Głośna Sesja Rady Gminy
Wpisany przez michal.zarzecki   


Na poniedziałek przesunięto decyzję o likwidacji trzech szkół podstawowych na terenie Gminy Wąsosz. Po burzliwych dyskusjach z rodzicami, radni zdjęli uchwały intencyjne z porządku dzisiejszych obrad.

Wiadomość o zamiarze zamknięcia szkoły w Niecikach, Żebrach i Kędziorowie spadła na mieszkańców, jak grom z jasnego nieba. – O wszystkim dowiedzieliśmy się na bazie plotek, nikt nas nie poinformował, my jako rodzice naszych dzieci, nie wiemy nic od naszych władz! - mówiła zbulwersowana Agnieszka Rogowska, mama Kacpra, ucznia II klasy SP w Niecikach. My po prostu boimy o nasze dzieci. Dlatego apelujemy do państwa o zdrowy rozsądek, bo to chodzi o nasze dzieci – wyjaśniała Rogowska.

XI Sesja Rady Gminy Wąsosz na długo pozostanie w pamięci jej uczestników, to za sprawą porządku obrad. Głównym tematem sesji było między innymi podjecie uchwał, w sprawie likwidacji trzech szkół podstawowych, na terenie gminy Wąsosz.

W nabitej do ostatniego miejsca sali konferencyjnej w urzędzie gminy stawili się rodzice z bojowymi argumentami walki o przyszłość dzieci. Z kolei władze na czele z wójtem Czesławem Ołdakowskim próbowali przekonać rodziców o aspektach ekonomicznych. – W szkole w Kędzierowie uczy się 10 uczniów, nie stać nas na utrzymanie tego stanu. Koszt na jednego ucznia to kwota rzędu 18 tysięcy złotych w skali roku - tłumaczył Czesław Ołdakowski, wójt Gminy Wąsosz. Zaś w szkole w Żebrach – 16 dzieci, co daje kwotę 14,900 na ucznia. W Ławsku i Niecikach sytuacja jest podobna, tam do szkół uczęszcza 27 i 29 uczniów przy nakładzie finansowym około 11 tysięcy na ucznia. Spójrzcie na to racjonalnie, tak dalej być nie może – apelował o rozsądek wójt do zebranych mieszkańców.

Szkoła jest ekonomiczna jeśli w klasie uczy się minimum 18 uczniów, na terenie gminy mamy jedną taką szkołę. W naszych szkołach podstawowych uczy się łącznie 252 uczniów, spójrzcie na to racjonalnie, wskażcie mi szkoły na terenie województwa podlaskiego, gdzie uczy się 10 dzieci– kontynuował Ołdakowski.


Mieszkańcy nie chcą się zgodzić, aby oszczędzać na oświacie

- Czynnik ekonomiczny jest ważny, ale nie najważniejszy – bronił mieszkańców radny Frąckiewicz. Rodziców przeraża wizja wysyłania maluchów autobusem do odległego
do odległego o 2 km Ławska. Niektórzy nawet zastanawiają się, czy nie posłać dzieci do Wąsosza.

- Nie zgadzamy się na dowóz dzieci do Ławska, jeśli mamy dojść do porozumienia to zgadzamy się tylko na dowóz dzieci do Wąsosza. Nie chcemy puszczać naszych dzieci do Ławska! Tam na samym wejściu to jak w chlewie!- mówiła zbulwersowana mama ucznia II klasy SP w Niecikach.

Wójt Ołdakowski studził zapędy rodziców mówiąc, że dzieci będą mieli zapewniony dowóz i opiekę.

Kilkugodzinna wymiana argumentów nie przekonała żadnej ze stron. Rodzice chcą, aby szkoły zostały w ich miejscowościach. Na to jednak się nie zanosi. Stanęło na tym, że radni spotkają się jeszcze raz na konsultacjach z mieszkańcami. Jeszcze w tym tygodniu zawitają do miejscowości, gdzie mają zostać zlikwidowane placówki. W poniedziałek (6 lutego) zapadnie ostateczna decyzja.


Tekst i zdjęcia: zyciegrajewa.pl


Więcej o tym temacie:

TVP Białystok


Gazeta Współczesna


 

 

SONDA

Czy podobał Ci się tegoroczny festyn w Wąsoszu?
 

INFORMACJE

stat4u

 

 

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Aby dowiedziec sie wiecej na temat wykorzystania plikow cookies za posrednictwem swojej przegladarki internetowej. kliknij tutaj.

Akceptuje pliki cookies z tej witryny.

EU Cookie Directive Module Information